Agnieszka

„Córka stosowała latopic przez 3 miesiące zgodnie ze wskazówkami. Dawałam jej ten preparat codziennie wieczorem. Szczerze powiedziawszy sceptycznie podeszłam do tego konkursu gdyż moja córka ma 7 lat i od urodzenia jest alergikiem z AZS. Próbowałyśmy chyba wszystkiego. Wysypka na skórze jest masakryczna, córka potrafi drapać się do krwi nawet na spaniu.

Syropy przeciwhistaminowe nie dają rady a sterydom powiedziałam NIE !!!. Córka bardzo często nalega że boli ją brzuch (przez alergię na nabiał). Dodatkowo po ostatnich testach okazało się że jest uczulona nie tylko na jedzenie, dodatkowo jest alergikiem wziewnym i kontaktowym. Załamałam ręce no ale myślę że spróbujemy z tym Latopic. O dziwo jestem bardzo zadowolona. Zmiany skórne znacznie się zmniejszyły, córka już mniej drapie się w nocy a brzuszek ma się bardzo dobrze. Cieszy mnie to że w końcu jest jakiś lek niesterydowy lub trzeciej generacji który może pomóc w alergii która niestety dotyka coraz więcej ludzi. W załączeniu przesyłam zdjęcia przed i po.”

Opinie o produktach Latopic

Magdalena

„Na wstępie bardzo chciałam podziękować za możliwość przetestowania probiotyku Latopic. Mój synek ma obecnie prawie 17 miesięcy. Nasza walka ze skazą białkową i AZS zaczęła się gdy synek skończył 3 miesiące. Zaczęły się wizyty u lekarzy: najpierw pediatry, później alergologa i dermatologa.

Przeszliśmy na specjalne mleko, dostaliśmy maści ze sterydem… i w kółko słyszeliśmy o dobrej pielęgnacji…
Powiem szczerze, że byliśmy z mężem bardzo zmęczeni już tą walką, bez widocznych skutków..
Próbowaliśmy naprawdę wielu kosmetyków, jakiś domowych, babcinych sposobów i nic.. Synek miał czerwone, swędzące placki na plecach, klatce piersiowej, głowie, za uszami, na przedramionach, udach, łydkach i najgorzej chyba na dłoniach, które były dosłownie popękane i pogryzione przez niego. Non stop było drapanie.. nawet w nocy często nie spaliśmy, pilnując żeby nie rozdrapał się do krwi.
Gdy zaczęliśmy stosować Latopic ani dermatolog, ani alergolog nie były do niego przekonane.
Stwierdziliśmy z mężem, że jak nie pomoże to trudno, ale spróbujemy. Na pewno nie zaszkodzimy, bo skórę miał naprawdę bardzo zaostrzoną.
I powiem szczerze, jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni. Nie wiem, czy synek wyrasta z alergii, czy działa Latopic czy maści ze sterydem i nasza pielęgnacja. Ale od dłuższego czasu ma naprawdę ładną skórę. Rączki ma w końcu mięciutkie jak inne małe dzieci. Klatka piersiowa czysta. Co prawda czasami pojawiają się drobne krostki czy suche placki na przedramionach i udach. Synek nadal się drapie, ale nie jest to tak intensywne jak kilka miesięcy temu.
Naprawdę nie wierzyłam że może być lepiej 🙂 a jest :)”

Opinie o produktach Latopic

Barbara

„Problemy skórne u mojej córeczki rozpoczęły się od skupiska pojedynczych krostek na policzku. Miała wtedy ok. 1,5 miesiąca. Z dnia na dzień było coraz gorzej tzn. krostki zaczęły obejmować coraz większą powierzchnię twarzy, do tego pojawiły się zmiany skórne na całym ciele. Trudno było nad tym zapanować pomimo ostrych zaostrzeń w mojej diecie. Szukałam pomocy u różnych lekarzy, ale generalnie ograniczyli się tylko do zdiagnozowania AZS oraz rad dotyczących nawilżania. I wtedy trafiłam na stronę Latopicu.

Opinie o produktach Latopic

Katarzyna

„Latopic podawałam dziecku przez okres trzech miesiecy,codziennie jedną saszetke i po tym okresie moge szczerze stwierdzic ,że korzystnie wpłynęło podawanie go na zdrowie mojego syna.Cały przebieg atopowego zapalenia skory zdecydowanie sie poprawił.Mój syn na początku tego projektu miał na twarzy czerwone,suche plamy,a po podaniu Latopic wygląd skóry całkowicie sie zmienił.

Skóra jest gładka,bez zaczerwienienia.Produkt dobrze rozpuszcza sie w płynach typu mleko,sok,woda.Dziecko chetnie go przyjmuje.Ze względu na bezpieczeństwo mojego dziecka zasiegnęłam opini lekarza pediatry.Jak najbardziej polecił mi ten produkt i wyraził swoją pozytywną opinię,dlatego niebałam sie podawać go synowi.W załączniku przesyłam zdjęcia przed i po podaniu Latopic.

Miło było testować produkt Latopic naprawdę godny polecenia.”

Opinie o produktach Latopic

Gosia

„Mój synek ma obecnie 7,5 m-ca, z AZS oraz skazą białkową borykamy się od 2 m-ca życia. Na początku pojawiły sie niewielkiezmiany na policzkach, z czasem zaczęły obejmować rączki, nóżki, plecy. Bywały okresy bardzo cieżkie, skóra była łuszcząca, strasznie swędząca nie dająca mu spać w nocy. Budzil sie z 10 razy i więcej, musiałam opatulać go w otulaczek, żeby nie mial możliwości drapania się. Były tez zmiany z wysięgiem.

Katarzyna

„Stosowanie preparatu Latopic rozpoczęliśmy w momencie, gdy zmiany skórne u naszego, wtedy 9 miesięcznego synka, osiągnęły zenitu. Syn miał zaognione zmiany w zagięciach nóżek i rączek, pod pachami, a szyja i twarz była cała czerwona i sączył się z nich płyn. Było nieustające drapanie się do krwi, w szczególności po twarzy, szyi i za uszami, płacz, nieprzespane noce i ciągłe jeżdżenie po lekarzach.

Zakładanie skarpetek na ręce, by nie rozdrapał się w nocy, lub spanie z nim i trzymanie rączek, by się nie podrapał. Cierpieliśmy razem z nim i bardzo bolało nas to, że mimo ciągłych starań nie potrafiliśmy mu pomóc. Lekarze kazali mi w okresie karmienia piersią nie spożywać żadnego nabiału, nie jadłam alergizujących pokarmów. Stosowaliśmy różne maści, kremy sterydy – rezultatu nie było. Po paru miesiącach odstawiliśmy małego od piersi, przeszedł na mleko apteczne, zmieniliśmy też maści na mniej inwazyjne.

Po powrocie ze szpitala, gdzie walczyliśmy z zakażeniem bakteryjnym, zmieniliśmy wcześniejsze probiotyki na Latopic. Kuracja trwała 3 miesiące, przez ten czas unormował się czas wypróżniania i zauważyliśmy, że leczone zmiany nie pojawiają się ponownie. Od dwóch miesięcy jest lepiej. Zaognienia pojawiają się tylko na twarzy (na jednym policzku?), troszeczkę na szyi, ale tylko krostki i czasem za uszami. Reszta ciałka jest zdrowa.  Mam też wrażenie, że skóra jest silniejsza, bo gdy syn drapie swędzące miejsce, skóra nie pęka już tak łatwo.”

Katarzyna

„Moja córeczka zaczęła chorować na AZS właściwie od pierwszych dni swojego życia. Miała czerwone policzki i robiło się coraz gorzej. Pod koniec drugiego miesiąca jej całe ciało było wysypana czerwonymi krostkami. Dziecko się drapało i nie mogło spać. Latopic zaczęłam stosować trzy miesiące temu i poprawa jest duża. Chrostki pojawiają się tylko sporadycznie a Amelia jest spokojniejsza i już się tak nie drapie. Za pół roku mam zamiar powtórzyć kurację i wierze ze niedługo skończy się nasza droga przez ta chorobę! Dziękuję za możliwości wypróbowania Latopicu. Pozdrawiam”

Monika

„Witam serdecznie. Moja córeczka Zuzia miała problem z azs. Najbardziej widoczne zmiany miała na twarzy. Policzki były pokryte wysypką, która po dłuższym czasie zamieniała się na jedną wielką ranę. Bardzo ciężko było doprowadzić jej skórę do normalnego wyglądu. Po kuracji 3 miesięcznej produktem latopic Zuzia nie ma żadnych zmian skórnych i żadnych problemów z ulewaniem oraz rozwolnieniem. Zuzia ma teraz 11 miesięcy wszystkie problemy zniknęły. Bardzo jestem zadowolona z tej kuracji i naprawdę warto było te 3 miesiące poświęcić. Bardzo dziękujemy i pozdrawiamy.”

Andrzej

„Po trzech miesiącach stosowania preparatu mogę napisać, że ostateczne wrażenia ze stosowania Latopiku są bardzo dobre. Mojemu synkowi naprawdę to pomogło, nie pisze tego dlatego, że dostaliśmy Latopic do testów, ale po tych lekach które dostawał wcześniej, co jakiś czas powracały te same objawy: plamy – szczególnie na zgięciach kończyn. Po wprowadzeniu Latopicu już po kilku dniach było widać poprawę. Przyglądałem się bardzo uważnie czy nic się nie dzieje i na szczęście nie mam powodów do zmartwień. MOJE DZIECKO piło bardzo chętnie latopic i ja jestem zadowolony, że Wojtusiowi nic na razie nie dolega.”

Wiola

„Po stosowaniu kuracji laptopic ogólne wrażenie są dobre, nie wiem czy to rzeczywiście efekt działania priobiotyku czy ogólnie alergia synka się cofnęła ale jest ok, wysypki nie ma, brzuszek ok, i cale szczęście uszka zdrowe bo z nimi najbardziej się męczyliśmy. Sposób podawania probiotyku, smak też ok. Synek pił preparat chętnie i nie trzeba było nawet dodawać soku czy mleka.  Napewno mu nic nie zaszkodziło a prawdopodobnie pomogło. Więc polecam”

Justyna

„Wielki plus i miłe zaskoczenie za to, że na każdy dzień kuracji jest przygotowana oddzielna saszetka. Jedno opakowanie starcza na miesiąc. Forma bezsmakowego proszku którą można dosypać do mleka, ulubionego napoju powoduje, że dziecko z chęcią wypija lekarstwo.

Karen

„Bardzo dziękuję za możliwość testowania produktu latopic. U nas zadziałał i kupiliśmy kolejne opakowanie. Skóra jest ładniejsza i to znacznie, nie goją się tylko rany na łydkach (ale tu nie pomaga nam nawet steryd). Ogólnie skóra jest w bardzo dobrym stanie, czasami pojawiają się pęknięcia na zgięciach i pod brodą ale jeszcze 4 miesiące temu cała skóra pokryta była sączącymi się ranami.

Urszula

„Witam. U nas Latopic się niestety nie sprawdzał, po kilku tygodniach przerwaliśmy stosowanie, gdyż było pogorszenie stanu skóry oraz problemy ze strony układu pokarmowego (częstsze ulewania).”

Małgorzata

„Jestem zadowolona z rezultatów jakie przyniósł Latopic. Zaobserwowałam poprawę kondycji skóry, szczególnie na twarzy oraz przedramionach. Od dłuższego czasu nie potrzeba żadnych mocnych maści typu steryd, wystarczą tylko zwykłe emolienty. Mam nadzieję, ze taki stan się utrzyma.”

Agnieszka

Latopic stosowałam u dwójki dzieci (…) Oli (5 lat) i Rafała (1,5 roku).  Preparat spożywali chętnie. Po około dwóch tygodniach zaczęły ustępować objawy alergii (zaczerwieniona, chropowata i szorstka skóra).  Obydwoje są uczuleni na cytryny, mandaryki, pomarańcze i limonkę.  Obecnie syn ma gładkie nóżki, co jest dla nas ogromnym zaskoczeniem – wcześniej ciało Rafała pokrywały rany i obawialiśmy się, że pozostawią one blizny. Stan skóry córeczki jest idealny – poprzednio alergia najbardziej utrzymywała się na buzi i dłoniach.

Co najważniejsze – nadal przyjmujemy Latopic, a dzieci zaczęły spożywać produkty, na które wcześniej były uczulone – na razie nie mają nawrotu alergii. Bardzo dziękujemy za możliwość testowania produktu – dzieci w końcu mogą jeść, co chcą, bez panicznego lęku, że skóra znowu będzie szczypała.

Izabela

Stosowanie probiotyku Latopic to była najlepsza akcja, w jakiej udało nam się wziąć udział. Dzięki niej synek ma piękną gładką skórę, a co najlepsze je wszystko to, na co ma tylko ochotę. Polecę ten produkt każdemu rodzicowi, którego dziecko zmaga się z alergicznymi zmianami skórnymi lub uczuleniem na pokarmy, bo leczy on nie tylko skórę, ale także wnętrze organizmu.

Kamila

Mój synek  jest małym atopikiem i cierpi  na  okołomieszkowe rogowacenie naskórka, kiedy otrzymałam preparat od razu rozpoczęliśmy testowanie. Efekty u nas były już widoczne po miesiącu stosowania. Skóra mojego synka  stała się bardziej gładka i zniknęły  częściowo krostki. A najważniejsze jest to,  że malec przestał się drapać. Preparat u nas sprawdził się rewelacyjnie i jesteśmy bardzo z niego zadowoleni. Oczywiście polecę preparat znajomym i rodzinie, bo skutecznie zwalcza alergię.

Aneta

Podczas przyjmowania preparatu Latopic całkowicie zniknęły zaczerwienienia na skórze. Skóra synka jest idealna. Dokładnie taka, jaką powinno mieć dziecko. Przez kilka miesięcy synek miał mniejsze lub większe zaczerwienienia, placki, krostki, liszaje w zgięciach łokci, kolan, na dekolcie, policzkach, pleckach. Zawsze gdzieś coś było. Od momentu przyjmowania Latopic problem ustał. Oczywiście nie od razu, nie w ciągu tygodnia ani dwóch. Tylko z każdym dniem było tego mniej i mniej, aż po pewnym czasie problem zniknął.

Ja natomiast nie katuję sie dietami, zastanawiając się, co uczula synka.
Zanim zaczęłam podawać preparat, miałam problemy, by rozszerzyć synkowi dietę. Prawie po wszystkim dostawał krostek na skórze. W tej chwili je wszystko (oczywiście produkty dostosowane do wieku), również produkty uważane za alergeny. Nic po nich synkowi nie jest, ma ładną cerę, nie ma problemów z brzuszkiem, dobrze przesypia noce.

Katarzyna

Mój syn od urodzenia jest alergikiem, więc wciąż coś eliminujemy. (…)
Latopic znałam jako kosmetyki do pielęgnacji skóry ze skłonnością do alergii i bardzo sobie je chwaliłam (…) To, co mogę powiedzieć po 3 miesiącach stosowania doustnego produktu Latopic: z pewnością będziemy stosowali go nadal.
Po pierwsze nie muszę niczego eliminować. Synek je, co chce, i nie zdarzyło nam się, żeby w ciągu tych 3 miesięcy cokolwiek wyskoczyło na jego ciele, a i brzydkie kupki także zniknęły. Tak wiec jestem przekonana co do skuteczności preparatu.

Do tego preparat szybko się rozpuszcza i bez problemu można go podać dziecku, mój synek nigdy nie grymasi pijąc roztwór probiotyku. Zauważyłam też, że znacznie rzadziej choruje. Przed rozpoczęciem kuracji z wykorzystaniem doustnego preparatu Latopic synek wciąż miał słabą odporność. Nic dziwnego organizm walczył z alergią , nie mając już sił na walkę z bakteriami i wirusami. Teraz kiedy jest chroniony przez Latopic świetnie walczy z wszystkimi wirusami. Odkąd podaję Latopic synkowi, ten chory był tylko raz i to na zapalenie pęcherza, więc to zupełnie odrębna sprawa, a wcześniej zmagaliśmy się z nawracającym zapaleniem krtani, gardła, ucha etc.
Ja jestem bardzo zadowolona z efektów, jakie przyniosło nam stosowanie preparatu doustnego Latopic. Wcześniej stosowane probiotyki poszły w kąt i teraz tylko i wyłącznie Latopic króluje u nas jako pomocnik w walce z alergią.”

Michalina

Preparat Latopic redukuje zaczerwienienia i zmniejsza świąd. Mój synek mniej drapał się w ciągu dnia. Poleciłabym go każdemu rodzicowi, bo w końcu pojawił się uśmiech na twarzy mojego dziecka.  Latopic podawałam mojemu synkowi, który cierpi na alergię na białko jaja i AZS. Po kuracji z wykorzystaniem doustnego preparatu Latopic skóra się wygładziła, a wypryski zniknęły

Anna

Moje dziecko piło preparat bardzo chętnie, wreszcie zaczęliśmy przesypiać noce, Kuba przestał się drapać przez sen i płakać.  Dzięki doustnemu produktowi Latopic synek chodzi wyspany i wreszcie powrócił mu dobry humor. Zaczerwienienia, szczególnie te na twarzy, praktycznie zniknęły, a jeśli zostały to minimalne. Jesteśmy bardzo zadowoleni z produktu i nadal będziemy stosować Latopic.

Joanna

Moje dziecko od 5. miesiąca życia choruje na AZS i przymieszkowe rogowacenie skóry. Skóra jest bardzo wrażliwa i skłonna do reakcji alergicznych. Głównymi objawami AZS u dziecka są zaczerwienienia i suchość skóry. A to, co najważniejsze, to skóra okropnie swędzi, córka strasznie się drapie, co powoduje występowanie nadkażeń bakteryjnych. Oprócz zmian skórnych doszły dolegliwości ze strony układu oddechowego tj. długo utrzymujący się, męczący kaszel i nawracające zapalenia oskrzeli.

Po zastosowaniu 3-miesięcznej kuracji preparatem Latopic zaobserwowałam znaczną poprawę stanu skóry mojego dziecka. Zmian na skórze jest mniej, nie są tak bardzo czerwone i rozległe. Córka mniej się drapie, więc nadkażenia skóry ładnie się goją. A to, co mnie zadziwiło w tym preparacie najbardziej – to fakt, że nadszedł czerwiec, miesiąc, w którym córka zawsze miała nasilony kaszel, a w konsekwencji zapalenie oskrzeli, a obecnie mamy spokój, nic niepokojącego się nie dzieje, jest zdrowa. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona działaniem preparatu Latopic i z czystym sumieniem polecam go mamom, które borykają się z problem AZS i alergią pokarmową u swoich dzieci.

Aleksandra

Od roku moje dziecko choruje na atopowe zapalenie skóry, chorobie tej towarzyszy dokuczliwy świąd, który nie pozwala malcowi przespać spokojnie nocy. Synek często się budzi, drapie w policzki i płacze, ponieważ w rozdrapane rany często wdają się trudne do wyleczenia infekcje.  Cieszę się, że dane było nam poznać doustny Latopic, ponieważ dzięki niemu prawdopodobnie unikniemy okropnych blizn na buźce dziecka. Produkt ten stopniowo redukował świąd, w rezultacie synek przestał się drapać, a rany zaczęły się goić. Na szczęście większość z nich jest stosunkowo płytka, lekarz twierdzi, że nie powinny  pojawić się blizny

Dominika

Moje dziecko to prawdziwy pechowiec, problemy córki zaczęły się od skazy białkowej, później pojawiło się atopowego zapalenie skóry. Gdy wraz z lekarzem udało nam się opanować przebieg tych dwóch schorzeń, okazało się, że muszę wyeliminować z diety mojej pociechy wszystkie produkty zawierające gluten. (…) Nie przypuszczałam nawet, że probiotyki mogą zdziałać tyle dobrego dla małego alergika. Oczywiście pod warunkiem, że nie zniechęcamy się brakiem natychmiastowych rezultatów.

W przypadku tego typu preparatów na efekty trzeba poczekać co najmniej kilka tygodni.  Mnie i mojej córce nie zabrakło cierpliwości. Po 3-miesięcznej kuracji mogę powiedzieć, że skóra trochę się „uspokoiła”, świąd uległ znacznej redukcji. Jednocześnie wyroby mleczne przestały uczulać moje dziecko,  obecnie podaję córce niewielką porcję jogurtu, w najbliższym czasie zamierzam również wprowadzić sery. Gluten nadal uczula moje dziecko, toteż zamierzam przedłużyć kurację o kolejny miesiąc. Latopic poleciłam też mojej znajomej, której córeczka zmaga się z nietolerancją laktozy. Koleżanka jest zadowolona ze skuteczności preparatu.